Kary śmierci nie cofniesz. Ale więzienia przecież też nie

pixabay

Na naszym fanpejdżu pojawiła się wczoraj ankieta, która wzbudziła ogromne zainteresowanie (jeśli ominąłeś – KLIKNIJ TUTAJ). Chodziło o karę śmierci. Nie chcę rozwodzić się nad kwestiami moralnymi, bo te są w Katechizmie jasno opisane. Nie licząc nielicznej szurii twierdzącej, że Kościół zakazuje kary śmierci per se tudzież nieuków powołujących się na piąte przykazanie, które przetłumaczono na „nie zabijaj”, podczas gdy brzmi ono w oryginale „nie morduj”, nie ma uzasadnienia sprzeciwianie się temu sposobowi kary pod hasłem chrześcijaństwa.

Jednak sprawa wywołuje emocje z innego też powodu. Otóż mówi się, że kary śmierci nie można cofnąć. To prawda. Podobnie, jak niesłusznie odsiedzianego wyroku. A mówimy o wyrokach mocnych, które – w teorii – mogłyby kwalifikować się na karę śmierci. Dajmy na to gwałty czy pedofilię.

Owszem, ktoś wyjdzie po 10 latach, zamiast po 25. Nikt mu jednak tego czasu nie zwróci. A jest to solidny kawał czasu. Oprócz tego wiadomo, jak więźniowie z tych paragrafów są traktowani. Czy nie lepsza byłaby dla nich wówczas śmierć? Nie oceniam – poddaję pod rozwagę.

Należy też wyraźnie powiedzieć: Kościół dopuszcza możliwość zastosowania kary śmierci. Teraz pojawiły się głosy, że papież rzekomo chce to zmienić. Po pierwsze, to jedne z wielu plotek. Po drugie – nie może.

Na sam koniec pamiętajmy, że jeśli ktoś krzyczy, że zwolennikom wprowadzenia kary śmierci chodzi o zabijanie czy też mordowanie, to zwyczajnie jest kłamcą. To taka sama sytuacja, jak feminazistki krzyczące, że w zakazaniu aborcji chodzi o zniewolenie kobiet i zrobienie z nich inkubatorów. Kara śmierci – oprócz możliwości eliminacji np. szefów mafii majętnych na tyle, by z więzienia kierować i spajać organizację – działa odstraszająco. Co innego bowiem dla przestępcy ryzykować wolność, a co innego życie.

Jerzy Kopanek

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najpopularniejsze

Wszystkie prawa zastrzeżone. Możesz udostępniać treści portalu Lewy.pl w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie treści w części lub całości przez inne redakcje oraz serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Copyright © 2017 Fundacja Edukacja przez Media

Góra