Ale pomogły – feministki „wyzwoliły” kobiety od fajnej pracy!

Bynajmniej nie od konieczności, a po prostu od łatwego i lekkiego zarobku. Wszystko przez mityczny „seksizm”. Frustratkom nie podobało się, że na wyścigach Formuły 1 pojawiają się „grid girls”, czyli dziewczyny z flagami. Władze wyścigów postanowiły ulec i zwolniły kobiety. Feminazistki się cieszą, a dziewczyny rozpaczają…

Twitter Krzysztof Sendecki/YouTube (kolaż)

Nie tylko mężczyźni są niezadowoleni. Zatrudnione do niedawna grid girls są sążniście wkurzone. Straciły bowiem łatwy i przyjemny zarobek, którego podejmowały się z własnej woli. Niektóre dziewczyny dzięki temu zajęciu opłacały studia, inne po prostu traktowały to jak dodatkową formę zarobku.

– Niedorzeczne jest to, że kobiety, które „walczą o prawa innych kobiet”, mówią innym co powinni, a czego nie powinni robić. Tym samym pozbawiły nas pracy, którą kochamy i z której jesteśmy dumne. Polityczna poprawność przekroczyła już granicę szaleństwa – skomentowała Rebecca Cooper, pracująca przez 5 lat jako grid girl dziewczyna.

– Dziewczyn, o które tak „walczyły” feministki nikt o zdanie nie pytał. Po prostu postawiono je przed faktem dokonanym – czytamy na portalu Joemonster.

Gratulujemy feministkom nauki szacunku do kobiet, przemyślanego działania i walki z seksizmem! 🙂

joemonster.org

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najpopularniejsze

Wszystkie prawa zastrzeżone. Możesz udostępniać treści portalu Lewy.pl w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie treści w części lub całości przez inne redakcje oraz serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Copyright © 2017 Fundacja Edukacja przez Media

Góra