Nieporadni tropiciele nazizmu. Wirtualna Polska na tropie rzekomego skandalu wśród osób związanych z Grzegorzem Braunem

fot. Jan Bodakowski

Z dnia nadzień temat, który wydawał się już przebrzmieć, czyli Żydzi, naziści i rzekomy polski antysemityzm, wrócił z nowa siłą. W każdym czasopiśmie i na każdej stronie internetowej straszą zastępy nazistów, antysemitów i Żydów. Szkoda tylko, że kolejny raz publicyści politycznie poprawnych mediów udowadniają swoją niewiedzę i lenistwo, pisząc teksty urągające faktom.

Przykładem jest opublikowany na portalu „Wirtualna Polska” tekst „Polakom było lepiej za Hitlera niż za Merkel. Nacjonaliści zorganizowali kontrowersyjny wykład” autorstwa Karoliny Rogaski, która wyjątkowo nieporadnie struga nowy nazi skandal, który tym razem ma dotyczyć osób związanych z Grzegorzem Braunem, w tym i Rafała Mossakowskiego, i pismo Magna Polonia.

W artykule autorka ”opisała” jeden z wykładów zorganizowanych w centrum Warszawy przez Rafała Mossakowskiego (uparcie przez publicystkę nazywanego Krzysztofem – widać wyszukiwarka Google nie jest znana publicystce, która nie jest wstanie zweryfikować głównego bohatera swojego ”reportażu”). Rafał Mossakowski był współpracownikiem Grzegorza Brauna z okresu jego kampanii wyborczej, występuje pod szyldem Pobudki organizacji promowanej przez Grzegorza Brauna, i publikuje w piśmie Magna Polonia związanym z Grzegorzem Braunem i Przemysławem Holocherem. Skazą na dokonaniach Rafała Mossakowskiego jest jego współpraca medialna (zakończona głośnym rozstaniem) z pro rosyjską postacią występującą pod pseudonimem ”Aleksander Jabłonowski”.

Tematem spotkania ”opisanego” na Wirtualnej Polsce był Adolf Hitler. Występował na nim Andrzej Ryba wydawca wielu książek historycznych, który był prześladowany za wydanie książki Leon Degrella „Wiek Hitlera”.

Publicystkę portalu Wirtualna Polska zbulwersowały oczywiste fakty o których mówili prelegenci, między innymi to, że powszechnie popierali nazistów za sukcesy gospodarcze. Co zabawniejsze Wirtualna Polska chwali się, że była na tym wykładzie z ukrytą kamerą. Portal prezentuje 3 minutowe nagranie kiepskiej jakości z ukrytej kamery, równocześnie na kanale Mossakowskiego na You Tube można zobaczyć prawie 2 godzinne nagranie normalnej jakości z całego spotkania.

O ignorancji publicystki świadczy też to, że według niej na spotkaniach organizowanych przez Mossakowskiego występują „w roli wykładowców występują postaci o radykalnych poglądach, jak publicyści strony xportal.pl, na której możemy wyczytać, że imigranci „powinni wracać tam, skąd przybyli””. Gdyby publicystka miała minimalną wiedzę o tym czym jest X portal to by nie epatowała słuszną wypowiedzią o imigrantach, ale tym jakie ten portal zajmuje stanowisko wobec Rosji czy Syrii (na szczęście dla X portalu, przeglądnięcie przez publicystkę publicystkę Wirtualnej Polski publicystyki X portalu przerosło jej umiejętności).

Rafał Mossakowski był już opisany na portalu Prawy pl w artykule „Mossakowski stwierdził że Cejrowski groził że porwie jego półroczne dziecko”. Opisaliśmy w nim jak kanał Sumienie Narodu upublicznił szokująca wypowiedź Rafała Mossakowskiego. W swojej wypowiedzi, po prelekcji profesora Jerzego Roberta Nowaka, Rafał Mossakowski stwierdził, że przed ponad 20 laty Wojciech Cejrowski groził, że porwie półroczne dziecko Mossakowskiego.

W latach 1994–1996 Wojciech Cejrowski (dziś znany jako podróżnik) zasłynął programem „WC Kwadrans” w TVP1, w którym Cejrowski kreował się na miłośnika muzyki contry i prezentował prawicowe poglądy. Były to czasy kiedy ton debacie publicznej nadawała „Gazeta Wyborcza”. Cejrowski był pierwszą osobą, która sprzeciwiła się terrorowi politycznej poprawności i zdobyła ogromna popularność. Niestety na żądanie „Wyborczej” program Cejrowskiego (mający gigantyczną oglądalność) zlikwidowano. Z racji, że nie było jeszcze wtedy w powszechnym użyciu internetu Cejrowski wydał książkę z fragmentami swoich wypowiedzi „Kołtun się jeży”.

Wydawcą pierwszej książki Cejrowskiego był Rafał Mossakowski właściciel wydawnictwa Fulmen specjalizującego się w książkach o Żydach, masonerii i szkodliwości reform posoborowych – Fulmen było jednym z pierwszych wydawnictw prawicowych w III RP. W trakcie współpracy panowie poróżnili się w kwestiach finansowych. Co zresztą spowodowało, że Rafał Mossakowski zniknął na parę lat z polityki (powrócił po latach jako organizator ciekawych spotkań w Centrum Edukacyjnym Powiśle i wielu patriotycznych demonstracji, potem bliski współpracownik Grzegorza Brauna, a potem jedna z czołowych postaci działań środowiska pro rosyjskiego, z którym jednak się rozstał).

Wypowiedź Rafała Mossakowskiego o Cejrowskim była odpowiedzią na pytanie zadane po spotkaniu z profesorem Jerzym Robertem Nowakiem. Rafał Mossakowski dopowiadając na pytanie czy rozliczył się z Wojciechem Cejrowskim stwierdził, że 21 lat temu rozliczył się w formie książek a nie finansowo, przekazując książki warte 80.000 zł Stanisławowi Cejrowskiemu (ojcu Wojciecha Cejrowskiego) w jego domu w Józefowie. Według relacji Mossakowskiego miało być to spowodowane groźbami Wojciecha Cejrowskiego. Według Mossakowskiego Cejrowski miał mu grozić, że porwie półrocznego syna Mossakowskiego (by wymusić na Mossakowskim przekazanie pieniędzy za książki). Mossakowski twierdzi, że ma dowody gróźb Cejrowskiego w mailach i pismach.

Dziwne jest to, że Rafał Mosakowski nie doniósł na policje na osobę, która groziła porwaniem jego półrocznego dziecka, mając na to dowody na piśmie (bo trudno uwierzyć, że może mieć maile z tych lat, kiedy w Polsce internet jeszcze nie istniał). Dziwne jest to, że Rafał Mossakowski od jakiegoś czasu negatywnie (jako osoba nie uczciwa) opisywany przez Wojciecha Cejrowskiego nie pozwał znanego podróżnika o naruszenie dóbr publicznych.

Równocześnie Wojciech Cejrowski za tą wypowiedź nie pozwał Mossakowskiego, choć groźby porwania półrocznego dziecka to nie jakieś nieporozumienia finansowe.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najpopularniejsze

Wszystkie prawa zastrzeżone. Możesz udostępniać treści portalu Lewy.pl w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie treści w części lub całości przez inne redakcje oraz serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Copyright © 2017 Fundacja Edukacja przez Media

Góra