Robert Winnicki o zadaniach jakie stoją przed narodowcami

fot. Jan Bodakowski

W liście skierowanym do uczestników pielgrzymki narodowców na Jasną Górę, Robert Winniki zakreślił zadania jakie stoją przed narodowcami w dni dzisiejszym. Zdaniem lidera Ruchu Narodowego „po ponad dwóch latach rządów centroprawicy możemy z gorzką satysfakcją powiedzieć, że niemal wszystkie nasze obawy i zastrzeżenia się potwierdzają. Wbrew panującym powszechnie opiniom są to rządy, które w najważniejszych aspektach kontynuują złe tendencje III RP”. Wobec tej sytuacji zdaniem polityka przez narodowcami stoi zadanie ukształtowania duchowego, moralnego, ideowego i politycznego Polaków, „a zwłaszcza młodego pokolenia”.

Zdaniem Roberta Winnickiego „polskość i katolicyzm są w ostatnich latach odmieniane przez wszystkie przypadki ale za tą retoryczną formą nie idzie realna treść. Nie ma żadnej rzeczywistej dobrej zmiany w budowaniu życia społecznego”.

Według Roberta Winnickiego „media podległe rządowi, instytucje kultury czy szkoły nie zaczęły być promotorami tradycyjnych, polskich i katolickich wartości lub czynią to w niewielkim stopniu. Nie nastąpiła pozytywna rewolucja wychowawcza a jednie drobna korekta organizacyjna w placówkach oświaty”.

Zdaniem Roberta Winnickiego „realizacja, w większości skądinąd słusznych, reform socjalnych odbywa się raczej w atmosferze gloryfikacji wszechobecnego konsumpcjonizmu niż przy odwrocie od niego. Rozkładowe prądy niszczące naród, rodzinę, tradycję i tożsamość zostały w najlepszym wypadku lekko wyhamowane”.

Sytuacja w opinii lidera Ruchu Narodowego jest tym gorsza, że liberalne tendencje są silnie obecne „również w Kościele”. Są to dla posła zjawiska „z punktu widzenia przyszłości narodu” kluczowe i centralne.

Sytuacja, w ocenie posła, nakłada na narodowców obowiązek przełamania „paradygmatu indywidualistycznego egoizmu w kulturze, życiu społecznym, rodzinnym i zawodowym. Cywilizacja Zachodu zaczęła się stawać przestrzenią zdominowaną przez roszczeniowych egoistów zanurzonych w coraz to nowych formach bieżącej konsumpcji. (…) Narody nim dotknięte słabną bowiem i umierają”.

Walka z patologią, według lidera Ruchu Narodowego musi polegać nie tylko na krytyce patologi ale i na „ poprzez twarde, codzienne wyrabianie w sobie dobrych nawyków. Człowiek dobrze wychowany to człowiek z dobrymi nawykami w różnych obszarach swojego życia”. Do procesu wychowania, zdaniem posła, potrzebny jest autorytet, wskazywanie „tego co dobre i tego co złe”, karanie za złe zachowanie i nagradzanie za dobre.

W tym procesie wychowawczym, jaki ma miejsce w organizacjach międzynarodowych niezbędne jest zachowanie hierarchii organizacyjnej „między tymi, którzy ideę, wiedzę i postawy wpajają, a tymi, którym są one przekazywane”.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najpopularniejsze

Wszystkie prawa zastrzeżone. Możesz udostępniać treści portalu Lewy.pl w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie treści w części lub całości przez inne redakcje oraz serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Copyright © 2017 Fundacja Edukacja przez Media

Góra