Lichocka totalnie odleciała: 830 tys. osób nie wiedziało, co podpisuje

Twitter FanTomas Szary

Gdy Wielka Brytania próbuje zamordować 2-latka, Lichocka w Polsce wciąż atakuje obrońców życia i bredzi coraz bardziej. W rozmowie z „Gościem Niedzielnym” palnęła nawet, że „większość z tych 830 tys. osób nie wiedziała, jaka jest treść projektu [Zatrzymaj aborcję – red. lewy.pl], który podpisała”!

– Proszę spojrzeć kto się teraz wypowiada żądając natychmiastowego uchwalenia tego projektu: Marek Jurek, Kaja Godek, Krzysztof Bosak, Ordo Iuris. To nie są środowiska, które mają cokolwiek wspólnego z PiS – powiedziała Lichocka.

– Uważam też, że prawne nakazanie kobiecie donoszenia faktycznie ciężko uszkodzonej ciąży jest rozwiązaniem, które nakłada, w niektórych drastycznych, dramatycznych sytuacjach, dodatkowe cierpienie i ból – mówiła.

Uważa też, że jej wypowiedzi z Bochni „przekłamano”. – Gdybym zastosowała tę samą metodę, mogłabym odpowiedzieć pani Godek tym samym – czyż twórcy tego projektu nie są zwolennikami zabijania dzieci nienarodzonych tylko dlatego, że poczęły się w wyniku przestępstwa? Przecież ów projekt pozwala na przerywanie ciąży, która jest wynikiem gwałtu. Pani Godek wybiera sobie życie, które należy chronić, jedno tak, a inne nie? – powiedziała w rozmowie z „Gościem” ignorując fakt, że podczas „nocnej zmiany” w październiku 2016 roku PiS odrzucił projekt „Stop aborcji” (w tym także głosem Lichockiej), który zakładał pełną ochronę dzieci nienarodzonych.

Na przypomnienie przez dziennikarza, że w 2012 roku PiS złożyło niemalże identyczny projekt, jak ten obecnie zamrożony przez partię, odpowiedziała, że „ona wtedy nie była posłem”.

Oprócz tego szczerze wyznała podejście PiS do życia. Twierdzi, że „powtarzanie, że PiS obiecywało zaostrzenie prawa aborcyjnego” to „kolejna manipulacja”.

– Uważam, że większość z tych 830 tys. osób nie wiedziała jaka jest treść tego projektu, który podpisała, nikt ich nie poinformował, że zmusza też kobiety do donoszenia i urodzenia dzieci, które zaraz po porodzie umrą, dzieci z takimi wadami jak brak głowy czy kręgosłupa – twierdzi poseł PiS, Joanna Lichocka. Jednocześnie z takim podejściem uważa, że… „ataki na Prawo i Sprawiedliwość sugerujące, że jesteśmy przeciw życiu są nieuczciwe”! – To cynizm – próba rozbicia obecnego obozu prawicy i działanie na korzyść naszych przeciwników – wiernie broniła partii Lichocka.

Dopytywana o to, co będzie dalej, namawiała do „cierpliwości” i „nie gdybania”.

Pełna rozmowa z Lichocką znajduje się na stronie „Gościa Niedzielnego„.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najpopularniejsze

Wszystkie prawa zastrzeżone. Możesz udostępniać treści portalu Lewy.pl w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie treści w części lub całości przez inne redakcje oraz serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Copyright © 2017 Fundacja Edukacja przez Media

Góra