Dlaczego mamy w Polsce tysiące idiotycznych ograniczeń? Idiotyzmy „bezpieczeństwa”

90 a za chwilę 70 (przez kilka metrów) i już 40 (na kilka sekund) i znowu 70, 90… Stoję z amatorskim radarem. Eksperyment. Każdy może na oko powtórzyć go przy swoich „ulubionych” znakach drogowych. Jak myślicie? Ile osób stosuje się do ograniczeń prędkości np. w terenie zabudowanym, który wygląda jak szczere pole?

Ja doliczyłem do stu kierowców w moim para naukowym teście. Ilu zwolniło do 40? NIKT! Nawet przysłowiowa baba (drogie panie, nie chodzi o Was, lecz o przysłowiową babę), która trzyma kierownicę z całych sił i głowę ma przy przedniej szybie, bo wiecznie za kółkiem jest na wojnie, a tutaj zapewne od dwóch kilometrów drży na myśl o manewrze skrętu, do którego się już przygotowuje lekko zwalniając przeleciała mi jakieś 55km/h!!!

Jeśli więc mamy prawo, które olewa 100 proc. obywateli to znaczy, że mamy złych obywateli czy głupie prawo? I tam oczywiście stanie za górka policja… i jeszcze będą pierdzielić, że to w intencji poprawy bezpieczeństwa uczestnikówm ruchu na drogach….

Do napisania tego skłonił mnie mandat i rzecz jasna irytacja. Wiadomo… „Ten numer/artykuł to moja terapia”, parafrazując KęKę. Mandat wyłapany pod Węgrowem na 100 zł i 4 punkty karne. Policjant błysnął wiedzą antyczną pouczał, że dura lex sed lex, ale zapomniał (chociaż może nie on, raczej państwo), że inna sentencja rzymska mówiła, iż nie tworzy się praw, których nikt nie będzie przestrzegał, aby nie wystawiać państwa na śmieszność.

Nie to jest przerażające. Mundurowy zadrwił, że czeka tylko na pacjenta, co pojedzie 91 i zabierze mu plastik. Czujecie? 91… w szczerym polu z ograniczeniem do 40 i koniec kariery! Na szczęście tyle nie pędziłem (okrutna prędkość 91…), ale jestem ojcem niepełnosprawnego dziecka i auto bywa nam mega potrzebne. Wiem, że to ja muszę uważać, ale lekkość policjantów odbierających prawka za 91 na 40 w Pierdziszewie Górnym przeraża. Niszczy często życia, a najbardziej zdumiewa, ta ich nieskrywana satysfakcja. Ten casus strażnika i popychanego więźnia… Obrzydliwe.

Nie czujecie tego? Spokojnie. Nie zmuszam. Każdy ma swoją wrażliwość, a ja realizuję zwymiotowanie tego, co mnie uwiera pisząc ten tekst. Zwolnijcie czasami do 40 i turlajcie się w tempie procesyjnym, żeby odkryć ten absurd. Nie działa? OK! Rozumiem.

Bezpieczeństwo? Wybaczcie, ale to argument dobry dla wszystkich fanów tautologii.

Że 40 jest bezpieczniej niż 50? Owszem! I co z tego? Jeszcze bezpieczniejsze jest 30, 20 i 10 to może idźmy w stronę „zwiększenia bezpieczeństwa na drogach” i sieknijmy wszędzie 30? A swoją drogą, ciekawe ile wypadków miało miejsce po tym, kiedy kierowcy gwałtownie hamowali przed fotoradarami, nadrabiali Proustowski „temps perdu” po ograniczeniach albo przywalili w coś poirytowani kolejnym mandatem…

Ja tylko czekam na to, aż państwo, które wszędzie zakłada nam kagańce z etykietkami „zabronione”, „nie możesz”, „nie przechodź” i „nie wchodź na trawnik” albo „nie wjeżdżaj do lasu” wpadnie na pomysł fotoradarów na autostradach. Wczoraj spędziłem na niej pół dnia. Cały lewy pas jedzie ponad normę. Ktoś kiedyś wpadnie na bank na pomył, żeby nam i tutaj dowalić fotoradarami… Tylko czekam na ten czarny pomysł jakiegoś barana w Sejmie.

A najlepiej zrobić to, kiedy dojdzie do jakiegoś wypadku i zginie w nim dziecko. Tak zawsze działa tępa mentalność biurw w Unii Europejskiej (z Polską włącznie). Dziecko powiesiło się na skakance? Zakażmy wszystkim dzieciom skakanki jako „zabawki niebezpiecznej”.

Pozdrawiam z orwellowskiego świata fanatyków wolności!

Robert Wyrostkiewicz

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najpopularniejsze

Wszystkie prawa zastrzeżone. Możesz udostępniać treści portalu Lewy.pl w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie treści w części lub całości przez inne redakcje oraz serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Copyright © 2017 Fundacja Edukacja przez Media

Góra