Car Putin nie pozwala na krytykę, bo jest… carem

Rosyjska opozycja wyszła na ulice miast. Ponad 1000 osób zatrzymała policja. Strajk związany był z rozpoczynającą się w poniedziałek czwartą już z rzędu  kadencją prezydenta Władimira Putina. Głównym hasłem  zwolenników rządowej opozycji było wiele mówiące; „On nie jest dla nas carem”.

Do przeprowadzenia akcji sprzeciwu wobec wieloletnich rządów Władimira Putina wzywał lider opozycji Nawalny. Kilka dni wcześniej polityk podkreślał, że w ostatnich latach „Rosja stała się monarchią, którą rządzi car”. Apelował też do swoich zwolenników, aby pomogli mu „wygnać cara”. (…)

Zgodnie z informacjami rozgłośni Echo Moskwy, służby bezpieczeństwa próbowały utrudnić opozycjonistom przeprowadzenie demonstracji. Rozgłośnia podała, że w kilku miastach policja dokonała tak zwanych prewencyjnych zatrzymań najbliższych współpracowników Aleksieja Nawalnego – informowało tvp.info

Czas wyborów i podlizywania się obywatelom minął i władza przestała patyczkować się z przeciwnikami Władimira Putina. Policja w niezwykle brutalny sposób poczynała sobie z demonstrantami. Wykręcanie rąk, bicie pałkami, czy bezpardonowe wyciągania z tłumu były czymś normalnym w działaniu służb powiedział Maciej Jastrzębski dla Polskiego Radia w Moskwie.

Nawalny został zatrzymany krótko po tym, jak pojawił się na Placu Puszkina w centrum stolicy. Tłum, który go otoczył, skandował nazwisko opozycjonisty na przemian z hasłami: „Precz z carem!” i „Putin, odejdź!”. Nawalny zdążył krótko przemówić do swych zwolenników, po czym kilku funkcjonariuszy schwyciło go za ręce i nogi i wyniosło z tłumu -relacjonował portal polskieradio.pl

AW/polskieradio.pl/tvp.info

 

 

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najpopularniejsze

Wszystkie prawa zastrzeżone. Możesz udostępniać treści portalu Lewy.pl w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie treści w części lub całości przez inne redakcje oraz serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Copyright © 2017 Fundacja Edukacja przez Media

Góra