FOTORELACJA! 300 tys. osób na Marszach dla Życia i Rodziny. „Wyborcza”: niektóre hasła były obraźliwe

Choć warszawski Marsz dla Życia i Rodziny był zdecydowanie mniejszy niż parada gejów, która dzień wcześniej przeszła ulicami stolicy, to warto pamiętać, że geje z całej Polski i ze świata szli w jednej paradzie, a marsze miały miejsce (na przestrzeni ostaniach dni) w 150 miejscowościach całej Polski i szło w nich ok. 300.000 osób.

Nie mniej trzeba przyznać, że pomimo doskonałej organizacji (dzięki licznym chorągwiom marsz wyglądał na o wiele bardziej liczny) ilość osób na Marszu dla Życia i Rodziny była zbyt mała. W marszu tym, idącym z hasłami ant-aborcyjnymi, powinni wziąć udział wszyscy katolicy z Warszawy (a frekwencje i oprawę rozkręcało kilkudziesięciu katolików z Szczecina).

Tylko w samym mieście stołecznym (nie licząc miejscowości podwarszawskich) jest 140 parafii (191 kościołów, nie licząc kaplic). Pewnie w każdej parafii są wierni z neokatechumenatu, odnowy, ruchów charyzmatycznych, oaz, duszpasterstw. Niestety zdecydowana większość z nich nie poczuwa się do obowiązku publicznego świadczenia o prawdziwości nauczania Kościoła, i publicznego przestrzegania bliźnich o zagrożeniu ze strony zła. I ich wszystkich zabrakło na Marszu dla Życia i Rodziny, podobnie jak brakuje ich na każdej demonstracji antyaborcyjnej (na czym korzysta lewica).

Podobnie bardzo bolesna jest nieobecność na Marszu dla Życia i Rodziny działaczy rożnych partii i organizacji patriotycznych, mających zwykle usta pełne frazesów o rodzinie i ojczyźnie a nie zdolnych do minimalnego wysiłku polegającego na spólnym spacerze w centrum Warszawy.

W konsekwencji katolicy przegrywają kryterium uliczne w konkurencji z lewicą. Przez co media mogą utrwalać w widzach błędne przeświadczenie, że lewicowe zabobony są popularniejsze od katolickich faktów.

Dla mnie warszawskim Marsz dla Życia i Rodziny rozpoczęła się zabawnym zdarzeniem. Zostałem spisany przez policje z powodu mojego transparentu z napisem „aborcja to morderstwo i nazizm” zilustrowanego przekreśloną swastykę (podkreślam przekreśloną – jestem przeciwnikiem nazizmu, faszyzmu, komunizmu i innych lewicowych patologii politycznych). Policja poprosiła bym zamazał swastykę (pomimo, że była przekreślona) by nikt na świecie nie mógł się przyczepić, że swastyka była widoczna w centrum Warszawy.

Hasła swoje wyjaśniłem w wideo wywiadzie dla Prawicowego Internetu.

https://www.youtube.com/watch?v=b90wtZwYuvk

Aborcja to morderstwo, bo podczas aborcji zabija się niewinne dziecko (stan jego zdrowia ani czyny jego ojca tego morderstwa nie usprawiedliwiają). Aborcja to też akt z ducha nazistowski. W Polsce dopuszczone jest mordowanie dzieci z pobudek eugenicznych. Można zabić dzieci gdy są chore lub niepełnosprawne. Nazistowski holocaust zaczynał się tak samo. Naziści zamordowali do kilkuset tysięcy osób upośledzonych psychicznie i fizycznie w ramach akcji T4. Wybitni niemieccy lekarze zaangażowani w mordowanie niepełnosprawnych stali się w czasie II kadrą niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych. Nic prócz katolickiej moralności nie stoi by dzisiejsza pogarda lewicy dla życia nienarodzonych przerodziła się w pogardę dla życia już narodzonych, tak jak w nazistowskich Niemczech pogarda dla życia kalek przerodziła się w pogardę dla życia Polaków, Cyganów czy Żydów.

Z drugiej strony mojego transparentu miałem napis „swastyka była tęczowa”. W dzień poprzedzający Marsz dla Życia i Rodziny ulice warszawy zbrukała parada gejów przedstawiana przez lewice jako wyraz wolności i postawy pokojowej. Jednak historia wskazuje, że ruch gejowski ma swoje bardzo ponure konsekwencje o których pisałem w artykule

Parada gejów największe święto polskiej lewicy. Przypominamy brunatne sekrety gejów!

http://lewy.pl/61808-parada-gejow-najwieksze-swieto-polskiej-lewicy-przypominamy-brunatne-sekrety-gejow/

W warszawskim Marszu dla Życia i rodziny wzięli działacze Prawicy RP (Marka Jurka), Młodzieży Wszechpolskiej, oraz TFP (czyli środowiska wydajanego dwumiesięcznik Polonia Christiana). Był na też na Marszu Krzysztof Bosak i Patryk Jaki. Z marszu wyproszona pana z hasłem „kogo słucha PiS w obronie życia?” z racji na to, że w marszu były zakazane loga partii.

Gazeta Wyborcza w swojej relacji z marszu stwierdziła „Choć organizatorzy zaznaczali, że zakazane są obraźliwe treści, nie zabrakło kontrowersyjnych wpisów: „Aborcja to morderstwo i nazizm” czy „Swastyka była tęczowa”.”.

GALERIA:

Jan Bodakowski (tekst i galeria)

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najpopularniejsze

Wszystkie prawa zastrzeżone. Możesz udostępniać treści portalu Lewy.pl w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie treści w części lub całości przez inne redakcje oraz serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Copyright © 2017 Fundacja Edukacja przez Media

Góra