Marsz zostałby rozwiązany?!

Wszystko na podstawie nowych przepisów o zgromadzeniach wprowadzonych przez PiS w grudniu 2016 roku. I to właśnie w oparciu o te przepisy wojewoda mazowiecki miałby rozwiązać Marsz. Decyzję miał ogłosić w środę po południu. Zapadła ona kilka dni wcześniej na Nowogrodzkiej w biurze prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

– Po tym, jak prezydent wycofał się z Marszu Niepodległości spadła na niego lawina krytyki. Trzeba było ratować sytuację. Stąd pomysł na przejęcie marszu narodowców. Decyzja zapadła na samej górze 

– twierdzi źródło, na które powołuje się Wirtualna Polska.

Kiedy wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera miał ogłaszać swoją decyzję o zakazie Marszu, uprzedziła go prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Dwie godziny później, w Pałacu Prezydenckim dochodzi do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim. Spotkanie trwa kilkadziesiąt minut. Z ustaleń WP wynika, że było czysto kurtuazyjne. Scenariusz przejęcia Marszu Niepodległości i ustanowienia wydarzenia jako państwowego był przygotowany już wcześniej.

 

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Najpopularniejsze

Wszystkie prawa zastrzeżone. Możesz udostępniać treści portalu Lewy.pl w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie treści w części lub całości przez inne redakcje oraz serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Copyright © 2017 Fundacja Edukacja przez Media

Góra